Kuna w domowym obejściu – jak sobie z nią radzić?

Słodki pyszczek, błyszczące futro i duża zwinność rozczulą niemal każdego. W rzeczywistości kuna domowa nie jest tak słodka, jak się nam na pozór wydaje, zwłaszcza jeśli za swoje schronienie wybierze poddasze naszego domu. Przez niepohamowany apetyt i niszczycielskie zapędy ten mały ssak potrafi stać się niezwykle uciążliwym szkodnikiem.

Kuna może uszkodzić izolację termiczną budynku, ponadgryzać przewody w domu lub aucie, zakraść się do kurnika lub gołębnika i zabić wszystkie znajdujące się w nim zwierzęta. Poza tym kuna domowa to zwierzątko niezwykle hałaśliwe, aktywne głównie nocą i jej ciągłe swawole oraz piski skutecznie zakłócą sen domowników. Uciążliwy może być również nieprzyjemny zapach towarzyszący zamieszkaniu kuny na poddaszu domu.

Jeśli przyłapiemy kunę na harcach, nie powinniśmy wpadać w panikę. Zwierzątko nie jest groźne dla człowieka, może być dla nas co najwyżej uciążliwym sąsiadem. Przy okazji warto pamiętać, że nie każda kuna zdecyduje się na zamieszkanie właśnie w naszym gospodarstwie domowym.

Podczas przypadkowego spotkania z kuną, warto zwrócić uwagę na wybarwienie jej futra pod szyją. Jeśli plama pod szyją ma lekko nieregularny kształt i nie jest biała (ma kolor kremowy) prawdopodobnie spotkaliśmy się z kuną leśną, która z pewnością za swoje siedlisko nie wybierze strychu naszego domu – jest to płochliwe zwierzątko, które żyje z dala od siedzib ludzkich. Gdy spotkana kuna ma pod szyją dużą, białą plamę, prawdopodobnie jest to jej odmiana domowa (kamionka). Ten gatunek chętnie gnieździ się na poddaszach domów, co może powodować liczne problemy. Jeśli spotkasz taką kunę w swoim ogrodzie, sprawdź, czy przypadkiem nie zamieszkała ona właśnie na strychu Twojego domu. Co zrobić, gdy to się potwierdzi?

Jeśli chcesz skłonić kunę do wyprowadzki, pomyśl o sprowadzeniu do domu kota lub psa. Kuna nie lubi tego typu sąsiedztwa, co zwykle przekona ją do zmiany adresy zameldowania. Warto również działać profilaktycznie i już na etapie budowy domu zatroszczyć się o odpowiednie zabezpieczenie wszelkich wejść na strych. Służą d tego specjalne siatki zabezpieczające, które wykazują się dużą skutecznością działania, a przy tym są bezpieczne dla zwierząt – nie spowodują ich zranienia. Gdy kuna nie chce się wyprowadzić, możesz pomyśleć o jej złapaniu przy pomocy tzw. żywołapki.