Jak poradzić sobie z kuną domową?

Urocze zwierzątko o puszystym futerku i wadze nie większej niż dwa kilogramy nie wydaje się wielkim zagrożeniem dla jednorodzinnego domu. Tymczasem niepozorna kuna domowa może siać prawdziwe spustoszenie w każdym gospodarstwie domowym, zwłaszcza jeśli jakimś sposobem znajdzie drogę na strych ocieplony wełną mineralną. Takie warunki są dla niej idealne i pozbycie się intruza, który za swoje siedlisko wybrał właśnie nasz dom, może okazać się wyjątkowo kłopotliwe.

Dlaczego kuna wybiera poddasze ocieplone wełną?

Wełna mineralna to znakomity budulec na gniazdo i idealny materiał do wyczesywania sierści. Większość kun domowych zmaga się z problemem pasożytów bytujących w ich sierści. Jej częste wyczesywanie pomaga w pozbyciu się problemu, a przynajmniej w częściowym złagodzeniu objawów dokuczliwego świądu wywołanego przez pasożyty. Z tego też wynika nieodparta chęć kun do tarzania się w szorstkiej wełnie mineralnej i wybieranie na swoje lokum miejsc wyłożonych tym specyficznym materiałem izolacyjnym. Stąd kuny domowe możemy spotkać zarówno na poddaszach domów jednorodzinnych, jak i w budynkach wielorodzinnych i użytkowych, do których ocieplenia wykorzystano właśnie wełnę mineralną. 

Czy powinniśmy bać się kuny?

Choć kuna domowa nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla człowieka, jednak jej sąsiedztwo może być dla nas niezwykle uciążliwe. Zwierze, które zamieszka na poddaszu naszego domu, może doprowadzić do uszkodzenia dużych połaci izolacji termicznej dachu (kuna stara się wycierać sierść o świeże fragmenty wełny mineralnej, w związku z czym bardzo szybko może uszkodzić całe ocieplenie), do zanieczyszczenia dachu odchodami i resztkami pożywienia, a także do uszkodzenia okablowania. Poza tym kuny stanowią spore zagrożenie dla drobnych zwierząt gospodarskich, przede wszystkim dla drobiu, gołębi i królików. Gdy kuna dostanie się do kurnika lub gołębnika, może zabić wszystkie nocujące w nim zwierzęta.

Przede wszystkim profilaktyka!

Najprostszym sposobem uniknięcia problemów z kuną domową jest odpowiednie zabezpieczenie poddasza, tak by zwierze nie mogło się do niego dostać. Jeśli słyszymy dziwne dźwięki dochodzące z poddasza, możemy upewnić się, czy mamy do czynienia z kuną, obsypując mąką okolice ujścia rynny (kuna zwykle wspina się po murze, wykorzystując skosy rynnowe) i obserwując pojawiające się na nich ślady. Zimą będzie nam znacznie łatwiej, bo kuna zostawi na śniegu wyraźne ślady swoich łapek. Gdy już wiemy, że kuna mieszka na poddaszu naszego domu, jak najszybciej powinniśmy przystąpić do działania.

Walka ze szkodnikiem

Istnieje wiele domowych sposób na walkę z kuną, która zagnieździła się na poddaszu naszego domu. Niestety większość z nich jest mało skuteczna. Jeśli chcemy mieć pewność, że raz na zawsze uporamy się z problemem kuny, warto zatrudnić fachowca. Najskuteczniejszą metodą ochrony domu przed kunami jest montaż zestawu elektrycznego. Po zabezpieczeniu strychu i oszacowaniu strat możemy przystąpić do wymiany uszkodzonej warstwy ocieplenia na nową.