Kuny domowe to niezwykle sprytne zwierzęta, które wykorzystają każdą, nawet najmniejszą szczelinę do tego, by przedostać się do wnętrza budynku i założyć w nim swoje gniazdo. Dlatego już na etapie projektowania domu, a zwłaszcza podczas prac budowlanych i wykończeniowych na dachu, warto odciąć kunom wszelkie możliwości dostania się na poddasze. Jeśli prace będą wykonane niestarannie, w przyszłości właściciel domu może mieć spory problem.
Niewielka kuna nie stanowi bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia człowieka, aczkolwiek w sytuacji bez wyjścia, będzie się bronić. Zwierzę przyparte do muru może podrapać, a nawet pogryźć. Tego typu sytuacje są jednak bardzo rzadkie. Kuny prowadzą nocny tryb życia i unikają bezpośrednich kontaktów z ludźmi, mogą być jednak dużym zagrożeniem dla drobiu, gołębi czy królików.
Osoby, które podejrzewają, że na poddaszu ich domu zamieszkała kuna, często nie wiedzą co z tym zrobić. W tym miejscu postaramy się odpowiedzieć na kilka pytań, które w sposób szczególny mogą interesować tę grupę osób.
Kuna to naturalny wróg drobnych gryzoni i jeśli zwierzę zamieszka w bezpośrednim sąsiedztwie Twojego domu, problem z myszami czy szczurami masz w zasadzie z głowy. Niestety kuny domowe to dość uciążliwi sąsiedzi, zwłaszcza jeśli na swoją siedzibę wybiorą ocieplony strych lub poddasze. Kuna może zniszczyć warstwę izolacji termicznej dachu. Jest zagrożeniem dla drobiu, królików czy gołębi. W niektórych sytuacjach kuny domowe niszczą również samochody – przegryzają kable i gumowe osłony.
Najczęściej aktywna późnym wieczorem i nocą, smukła kuna domowa na swoje siedliska chętnie wybiera ocieplone strychy i poddasza domów, garaże, stajnie czy stodoły. Ze względu na nocną aktywność może być uciążliwym sąsiadem, budząc pozostałych domowników. Poza tym zwierzę pozostawia po sobie reszki jedzenia i charakterystyczne, wałeczkowate odchody stanowiące źródło intensywnego, nieprzyjemnego zapachu. Wchodząc na poddasze od dawna zamieszkane przez kunę, od razu wyczujemy nieprzyjemny, charakterystyczny zapach. O obecności kuny mogą informować nas również tropy pozostawione wokół domu. Niekiedy możemy dostrzec je na świeżym śniegu lub mokrej ziemi.
To niewielki ssak z rodziny łasicowatych występujący niemal w całej Europie i w tych rejonach Azji, w których panuje klimat umiarkowany. Zwierzę prowadzi przeważnie nocny tryb życia i trudno zaobserwować je podczas dnia. Sygnałem świadczącym o obecności kuny w gospodarstwie domowym mogą być resztki pożywienia i odchody znalezione na strychu, gdzie zwierzęta tego gatunku chętnie zakładają swoje gniazda. Znakiem obecności kuny w sąsiedztwie domu mogą być również poprzegryzane przewody w zaparkowanych na podjeździe autach czy charakterystyczne ślady pozostawione przez zwierzątko na świeżym śniegu lub mokrej ziemi.
Tym co mieli do czynienia z inwazją kuny domowej może ciężko w to uwierzyć, ale zwierzę to jest całkiem pożyteczne i pomaga w walce z nadmierną ekspansją szczurów czy myszy. Jeśli jednak na szali postawimy zniszczenia jakich kuna potrafi dokonać w naszych domach to wynik już niejest taki oczywisty.
Kuny domowe, jak sama nazwa wskazuje, to zwierzęta, które upodobały sobie mieszkanie w bezpośrednim sąsiedztwie ludzi, na poddaszach i strychach domów, w garażach, oborach, szopach i innych zabudowaniach gospodarczych. Kuna jest drapieżnikiem z rodziny łasicowatych, który prowadzi nocny tryb życia i żywi się głównie drobnymi gryzoniami, ptakami, płazami i owadami, choć nie pogardzi również dojrzałymi owocami sezonowymi.